Surowce krytyczne i strategiczne UE, a surowce krytyczne dla obronności NATO z Polskiej perspektywy

Zależność Europy od importu kluczowych surowców mineralnych od dawna jest przedmiotem debaty, co znalazło odzwierciedlenie w unijnym Akcie o Surowcach Krytycznych (CRMA) – (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202401252) wyróżniającym listę 34 surowców krytycznych, a wśród nich podzbiór 17 surowców strategicznych. Na tej liście nie ma surowców energetycznych, a dominują metale potrzebne do zaspakajania potrzeb w kluczowych obszarach nowoczesnego przemysłu. Cytując rozporządzenie CRMA: surowce uznawane są za krytyczne ze względu na swoje duże znaczenie gospodarcze i narażenie na wysokie ryzyko związane z dostawami, często spowodowane wysoką koncentracją dostaw z kilku państw trzecich (…) w najbliższych dziesięcioleciach popyt na nie najpewniej będzie gwałtownie rósł.”

Z pewnością diagnoza dużego uzależnienia od państw spoza UE będących głównymi producentami surowców na Świecie jest bardzo trafna, natomiast reakcje UE i plany działania wydają się mocno spóźnione. Aktualnie Chiny całkowicie zdominowały rynek surowcowy gdyż są czołowym producentem aż 25 z 34 surowców krytycznych, a w wypadku niektórych surowców wytwarzają ponad 80% światowej produkcji (REE – pierwiastki ziem rzadkich, German, Gal, Magnez czy Wolfram). Na ten moment Europa jet w stanie na bieżąco pokryć swoje zapotrzebowanie tylko w aspekcie 6 surowców: Strontu (Hiszpania), Arsenu (Belgia), Hafnu (Francja), Niklu (Finlandia) i co warto odnotować: dwóch bardzo ważnych dla przemysłu zbrojeniowego: Miedzi oraz Węgla koksowego (koksującego) z polskich złóż (https://set.org.pl/wp-content/plugins/download-attachments/includes/download.php?id=1271). Do wyścigu z Chinami stają też inne duże kraje o tradycjach górniczych i są to przede wszystkim USA, Kanada, Australia i Rosja, co zaostrza warunki rywalizacji o dostęp do złóż na całym Świecie.

W CRMA wyróżniono surowce strategiczne czyli „wykorzystywane w technologiach będących fundamentem transformacji ekologicznej i cyfrowej lub w zastosowaniach obronnych, lotniczych lub kosmicznych, oraz charakteryzujące się potencjalnie dużym niedoborem światowej podaży w stosunku do prognozowanego popytu”. Także Sojusz Północnoatlantycki, a dokładniej jego Grupa robocza Industrial Advisory Group (NIAG) opracowała listę 12 surowców krytycznych dla obronności NATO i opublikowała ją w grudniu ubiegłego roku. Była to kontynuacja inicjatyw pochodzących z opublikowanej mapy drogowej – Defence-Critical Supply Chain Security Roadmap. Inicjatywy tam zawarte obejmują m.in. współpracę z sojusznikami i przemysłem w celu określenia dalszych działań w zakresie strategicznego gromadzenia zapasów surowców, recyklingu i materiałów zastępczych (substytutów) dla strategicznych surowców dla obronności.  Nowoczesne pole walki i rozwijająca się technologia wojskowa w dużej mierze zależą od dostępu do wąskiej grupy strategicznych surowców. Materiały te są niezbędne do produkcji zaawansowanego sprzętu wojskowego – od łodzi podwodnych, myśliwców F-35, przez systemy radarowe, po amunicję precyzyjną. Surowce krytyczne są niezastępowalne ze względu na swoje unikalne właściwości fizyczne i chemiczne. Lista NATO zawiera: Glin (Aluminium), Beryl, Kobalt, Gal, German, Grafit, Lit, Mangan, Platynę, Pierwiastki ziem rzadkich (REE), Tytan oraz Wolfram. Lista surowców strategicznych dla UE jest szersza i poza Berylem zawiera wszystkie pozostałe surowce z listy NATO oraz Bizmut, Bor, Miedź, Magnez, Nikiel i Krzem metaliczny.

Głównym problemem dla NATO jest fakt, że większość tych surowców jest wydobywana lub przetwarzana poza terytorium Sojuszu, często w krajach takich jak Chiny, Rosja, czy kraje Afrykańskie. Uzależnienie od zewnętrznych dostawców stwarza ryzyko przerw w łańcuchach dostaw w przypadku konfliktów geopolitycznych, które dzieją się właściwie na naszych oczach – weźmy przykład wprowadzanych właśnie regulacji rządu Chińskiego na eksport REE i produktów zawierających nawet znikome ilości REE chińskiej produkcji. W kontekście rosnącej roli surowców, nie sposób wspomnieć o Ukrainie jako o kraju dość zasobnym w surowce krytyczne i energetyczne. Ukraina dysponuje dużymi zasobami: węgla, żelaza, manganu, grafitu, tytanu oraz prawdopodobnie Litu i REE. Najprawdopodobniej był to istotny czynnik napaści rosyjskiej, oraz jak pokazały ostatnie działania administracji amerykańskiej kluczowy czynnik dla amerykańskiego wsparcia. Wyjątkowo newralgicznymi surowcami według ocen NATO są grafit (elektrody, w produkcji stali specjalistycznej, materiały kompozytowe, smary) i aluminium (lekkie stopy konstrukcyjne do samolotów, pojazdów opancerzonych, pocisków rakietowych), kluczowe właściwie dla produkcji prawie każdego rodzaju uzbrojenia (https://www.nato.int/nato_static_fl2014/assets/pdf/2024/7/pdf/240712-Factsheet-Defence-Supply-Chain-Ro.pdf). Czemu te dwa surowce zostały uznane za obarczone największym ryzykiem dostaw? Trzech największych producentów w 2024 roku Aluminium to: Chiny, Indie oraz Rosja, natomiast Grafitu: Chiny z ogromną przewagą, a dalej Madagaskar i Mozambik. Łatwo wyciągnąć wnioski dotyczące obaw o stabilność dostaw…

Jaka może być rola Polski dla tych wyzwań sojuszniczych? Poza wspomnianymi już bardzo ważnymi surowcami czyli węglem koksowym (surowiec krytyczny UE), którego Polska posiada potężne zasoby 18,02874 mld ton i miedzią (surowiec strategiczny i krytyczny UE), której zasoby bilansowe oszacowane zostały na 56,721 mln ton miedzi metalicznej, Polska dysonuje jeszcze innymi surowcami (https://www.pgi.gov.pl/images/surowce/2024/zasoby_i_wydobycie_kopalin _2024.pdf). Z listy surowców NATO dysponujemy udokumentowanymi złożami, które spełniają aktualne kryteria opłacalności wydobycia (bilansowe):

  • kobaltu w ilości 181,27 tys. ton (pierwiastki współwystępujące w rudach Cu-Ag)
  • galu w ilości 0,13 tys. ton (pierwiastki współwystępujące w rudach cynku i ołowiu)
  • germanu w ilości 0,03 tys. ton (pierwiastki współwystępujące w rudach cynku i ołowiu)
  • REE w ilości 30,11 tys. ton (pierwiastki współwystępujące w rudach Cu-Ag)
  • wolframu w ilości 238 tys. ton (ruda molibdenowo-wolframowo-miedziowa)

 

Warto nadmienić, że złoże rud molibdenowo-wolframowych z miedzią w Myszkowie poza wymienionym powyżej wolframem zawiera także 295 tys. ton molibdenu (metal również wykorzystywany w przemyśle zbrojeniowym) i ponad 800 tys. ton miedzi. Złoże Myszków nie było dotychczas eksploatowane, natomiast biorąc pod uwagę, aktualną sytuację geopolityczną i jego bogate zasoby postawiłbym tezę, że jest to kwestią czasu. Mamy też udokumentowane złoża, których zasoby nie spełniają aktualnych kryteriów opłacalności wydobycia i są zakwalifikowane jako pozabilansowe: tutaj szczególnie warto zwrócić uwagę na obecne w dyskusji publicznej złoża na Suwalszczyźnie: Krzemianka i Udryń, w których występujące zasoby tytanu oszacowano na niebagatelną ilość 97,7 mln ton przy współwystępowaniu wanadu w ilości 4,1 mln ton i 388,2 mln ton żelaza. Mimo, że zasobność tych złóż budzi od lat duże nadzieje, to spora głębokość (850-2300 m), potencjalne konflikty środowiskowe, obecność lepiej dostępnych złóż w innych rejonach Świata powodowały brak podjęcia działań mających prowadzić do rozpoczęcia eksploatacji. W aktualnej rzeczywistości, gdyby konflikty surowcowe dalej eskalowały, a zapotrzebowanie na tytan okazało się kluczowe dla naszych sojuszników w NATO, być może warunki zmienią się na tyle, że realnym stanie się próba udostępnienia tych złóż dla górnictwa.

Implementacja CRMA do ustawodawstwa poszczególnych krajów członkowskich wprowadzi regulacje uwzględniające m.in. przyspieszenie i ułatwienie procedur administracyjnych i środowiskowych dla projektów, które uzyskają status strategicznych w obszarze surowcowym. Jest to szansa na zwiększenie stopnia wykorzystania złóż krajowych i wykorzystanie polskiego potencjału geologiczno-górniczego. Gdyby dodatkowo UE na skutek ogólnych potrzeb NATO zdecydowało się na rozszerzenie ulg środowiskowych na obszar przemysłu obronnego i rezygnację z ETS to moglibyśmy stanąć przed niepowtarzalną szansą na wykorzystanie polskich zasobów. Wykorzystanie krajowego węgla energetycznego i koksowego w hutnictwie i obniżenie cen energii dla przemysłu zbrojeniowego mogłoby przyciągnąć sojuszniczy przemysł zbrojeniowy i spowodować maksymalne wydłużenie łańcucha wartości dla kraju.

AUTORZY:

MD09_29_00

dr inż. Mateusz Damrat

Udostępnij: